TAG | gnome-do
Euro sobie trwa ale nasi już odpadli. Później kibicowałem Holandii ale też odpadła. Teraz chyba będę za Rosją. Byle nie Niemcy. To byłaby porażka piłki nożnej. Jako, że napięcie związane z Euro spadło postanowiłem pogrzebać sobie znowu przy komputerze. Update radośnie oznajmił, że przyszła nowa wersja jednego z bardziej użytecznych programów jakie mam – gnome-do.
Nudziło mi się trochę, postanowiłem więc trochę poeksperymentować. Wywaliłem kwin, kicker (tzn. taki standardowy). Zamiast nich pojawiły się compiz oraz avant-window-navigator. Używałem też katapult ale to już przeszłość. Pojawił się gnome-do i zjadł katapult na śniadanie. Przeboleję nawet to, że jest zrobiony dla gnome.



rss
