sebastiansamulczyk.pl | Sebastian Samulczyk, Apple, Hackintosh, iPhone, Linux, bieganie, Poznań

-->
strona główna galeria bieganie gitara rss
Feb/10

20

Google Chrome

Postanowiłem dać kolejną szansę przeglądarce Google Chrome. Od kiedy przesiadłem się na OS X moim faworytem zostało Safari. Jest szybka, świetnie integruje się z systemem i ma fantastycznie wyglądający feature “Top Sites”. To taki “Speed Dial” z Opery, tylko ładniejszy. Na Chrome próbowałem przesiąść się już wcześniej, ale podła strona startowa bez możliwości edycji skutecznie mnie odpychała. Aż do dziś…

Wpadło mi gdzieś w oko, że wyszła nowa wersja na Maca i tym razem zawiera upragnione rozszerzenia. Co to daje? Ano można sobie instalować dodatki jak w Firefoxie. Jest jedno “ale”. Firefox stawał się przez to bardzo powolny (a i tak już demonem szybkości nie był) i to bardzo denerwowało. Wystarczył bowiem jeden dodatek typu “speed dial”, a Firefox zmieniał nazwę na Heavyfox. W Chrome tak nie ma. Nowa strona startowa w postaci wtyczki praktycznie nie wpływa na wydajność samej przeglądarki. A ta… Porywa. Jest na Macu szybsza od Safari, co można śmiało uznać za spore osiągnięcie. Wydaje mi się, że jest po prostu porządnie napisana. Jednym z powodów, dla których tak uważam jest również to, że wersja na Maca nie była robiona na siłę równolegle z wersjami na inne platformy, tylko rozwijana była w swoim tempie. Dzięki temu na rynku przeglądarek Macowych pojawił się bardzo mocny i dopracowany gracz. Czekam z niecierpliwością na dalszy rozwój Google Chrome!

Komentarze

<<

>>